Geneza osiedla willowego w Katowicach Śródmieściu sięga czasów po plebiscycie, który na Górnym Śląsku odbył się w 1921 roku i momentu utworzenia Województwa Śląskiego. Wtedy to Wilhelm Bobek (powstaniec śląski, zastępca Józefa Rymera w Naczelnej Radzie Narodowej Górnego Śląska, społecznik, a później radca wojewódzki) zakłada Towarzystwo Budowy Osiedli w Katowicach. Powstaje plan budowy dotyczący zagospodarowania terenu pomiędzy śródmieściem Katowic a parkiem im. Tadeusza Kościuszki.

Plan Informator Miasta Wielkich Katowic, druga połowa lat 30., źródło: maps.mapywig.org/m/City_Plans/Plan_Informator_Miasta_Wielkich_Katowic_14K.jpg

Towarzystwo występuje do Urzędu Miasta o wykup terenów na potrzebę wybudowania 22 willi pomiędzy dzisiejszymi ulicami Poniatowskiego, Kilińskiego, PCK i gen. Zajączka.

Źródło: Archiwum Urzędu Miejskiego w Katowicach

Zostaje wybrany wykonawca – Zjednoczone Przedsiębiorstwo Budowlane z Mysłowic, prawdopodobnie pod kierunkiem architektów: Jerzego Ebnera i Teodora Merilla, którzy współpracowali już z tą firmą m.in. przy budowie gimnazjum w Bielsku. W Katowicach przedsiębiorstwo znane jest, chociażby z budowy domków szeregowych przy ulicy Kościuszki 60-72 i udziału w konkursie na projekt budowy katowickiej Katedry Chrystusa Króla czy Gmachu Sejmu Śląskiego.

Projekt katowickiej Katedry Chrystusa Króla, (źródło: Architekt 1926 z.4)

Projekt Gmachu Sejmu Śląskiego, (Źródło: Architekt 1923 z. 6)

Pierwsze projekty domów w tym rejonie datowane są na 1924 rok. Do momentu oddania do użytku wszystkich willi mija około trzech lat i już wtedy wszystkie znajdują swoich właścicieli. Wyjątkowe na skalę kraju osiedle tworzą jedno- lub dwurodzinne, niezwykle drogie (około 110 tysięcy starych złotych) i luksusowe wille o architekturze nawiązującej do barokowych kamieniczek. Ich urok przyciąga wiele postaci o interesujących życiorysach.

Pocztówka z końca lat 20., (źródło: internet)

W 1927 roku wszystkie wille na osiedlu są już zamieszkałe. Pierwsze budynki zajmują władze Towarzystwa, które zleciło wykonanie tego osiedla, wśród nich są Wilhelm Bobek (willa przy ulicy Kilińskiego 28) i Antoni Kaulich (willa przy ulicy Jordana 2). Zajmują oni dwa największe domy jedno-mieszkaniowe osiedla, których powierzchnia mieszkalna sięga prawie 400 m2. Widać je na zdjęciu poniżej z prawej strony.

Pocztówka z okresu międzywojennego. Widoczne skrzyżowanie ulicy Klińskiego i Jordana, (źródło: fb/Pozdrowienia z Katowic)

Kolejni właściciele to osoby zajmujące wysokie stanowiska w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim: naczelnik Wydziału Prawnego – dr Roman Trzeciak (willa przy ulicy Jordana 7); naczelnik Wydziału Skarbowego – dr Antoni Pawlita (willa przy ulicy Zajączka 10); doradca wojewody śląskiego – dr Stanisław Wojtyła (willa przy ul. Kilińskiego 36). Kolejno zamieszkują także: inż. arch. Jan Kapołka (willa przy ulicy Kilińskiego 40), bracia Patryn – dr Ludwik Patryn, prezes Wojewódzkiego Urzędu Ubezpieczeń, i dr Alfred Patryn, dyrektor Wydziału Rolnego Urzędu Wojewódzkiego (willa przy ulicy Kilińskiego 38; Patrynowie wynajmują część swojego domu rodzinie dra Grabskiego – również dyrektora w Urzędzie Wojewódzkim).

Wśród właścicieli znajdziemy również dyrektorów przedsiębiorstw: dra Michała Zielińskiego – wicedyrektora Polskiej Dyrekcji Ubezpieczeń Wzajemnych w Katowicach (willa przy ulicy Kilińskiego 32); Jerzego Buzka – dyrektora naczelnego Śląskich Zakładów Elektrycznych (willa przy ulicy Jordana 9); Tadeusza Buzka (willa przy ulicy Jordana 11); Stanisława Zaczka – dyrektora Banku Gospodarstwa Krajowego (willa przy ulicy Zajączka 17); Feliksa Noakowskiego – starszego dyrektora, nadradcy górniczego (willa przy ulicy Zajączka 14). Do domu po wicemarszałku Sejmu Śląskiego, pośle Józefie Biniszkiewiczu wprowadza się natomiast dyrektor domu handlowego – Henryk Szwejcer (willa przy ulicy Zajączka 8).

Michał Zieliński z córką Krystyną w ogrodzie swojej willi, (Fot. z archiwum A. Ziółkowskiej)

Domy znajdują również nabywców wśród pracowników naukowych. Osiedle zamieszkują: nauczyciel, literat i folklorysta Ludwik Kobiela, który kupuje w 1927 roku dom przy ulicy J. Poniatowskiego 22 oraz dr Ernest Farnik – wizytator szkolnictwa średniego, właściciel domu przy ulicy Poniatowskiego 18.

Ludwik Kobiela, (Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Wille zasiedlają także śląscy adwokaci, radcy i notariusze. To między innymi: dr Lesław Korczyński (willa przy ulicy Zajączka 4); Antoni Gawęcki (willa przy ulicy gen. J. Zajączka 15); Wioletta i Kazimierz Zienkiewiczowie (willa przy ulicy gen. J. Zajączka 13); dr Józef Reszka (willa przy ulicy gen. J. Zajączka 5). Willę przy ulicy gen. J. Zajączka 3a zamieszkuje kierownik notariatu Kurii Biskupiej w Katowicach – Karol Frelich. Właścicielem adresów przy ulicy gen. J. Zajączka 1 i 2 oraz PCK 17 i 19 jest Kuria Biskupia w Katowicach.

Budynki stają się również własnością firm. „Huta Pokój” (Śląskie Zakłady Górniczo-Hutnicze S.A.) ma w posiadaniu adresy przy ulicy Zajączka 16 i Poniatowskiego 20. Firma „Karpaty” jest właścicielem domu przy ulicy gen. J. Zajączka 7, który zamieszkują dyrektorzy Syndykatu Polskich Hut Żelaza: Józef Gajl oraz Piotr Bremont.

Lata 30. XX wieku.

W latach trzydziestych XX wieku osiedle rozbudowuje się o dwa kolejne adresy. Przy ulicy J. Kilińskiego 34 swój drugi dom wybudował dr Michał Zieliński, w którym zamieszkał ze swoją rodziną od 1935 roku. Od tego czasu willa przy ulicy J. Kilińskiego 32 została adaptowana na dom wielorodzinny. W 1938 roku na działce przy ulicy gen. J. Zajączka 6 inż. Włodzimierz Zagrodzki buduje dla siebie okazały budynek mieszkalny, wyróżniający się wielkością i kształtem bryły na tle innych. Dziś znajduje się tam Przedszkole Miejskie nr 5.

Lata 30. to okres świetności i popularności osiedla. Duże zainteresowanie wzbudza wizyta Księcia Kentu Jerzego Windsora, który wraz z małżonką Mariną, latem 1937 roku odwiedzają dom wynajmowany przez rodzinę Koziełło-Poklewskich. Pod dom przy ulicy Jordana 11 para książęca podjeżdża swoim wozem marki Rolls-Royce III Phantom. Po spędzonej nocy w domu Poklewskich udali się w dalszą podróż.

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Rok później, w 1938 roku, w czerwcu najemcą małego mieszkania na drugim piętrze w willi Patrynów przy ulicy Kilińskiego 38 zostaje Stanisław Ignacy Witkiewicz, który prowadzi w Katowicach swoją firmę portretową. W czasie pobytu najmuje mieszkanie na poddaszu willi, gdzie maluje m.in. portrety rodziny Grabskich (swój pobyt w domu opisuje w swoich listach do żony Niny). Można również sądzić, że w tym mieszkaniu powstaje jeden z najbardziej rozpoznawalnych autoportretów Witkacego – świadczy o tym data na obrazie, która pokrywa się z datą jego pobytu w domu przy Kilińskiego 38.

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Autoportret, 24.06.1938 r., (Fot. Muzeum Śląskie)

Lata 40. XX wieku.

Lata 1939 – 1945 to okres trudny dla wielu mieszkańców osiedla. Większość z nich opuszcza swoje domy, a także Katowice. Na ich miejsce wprowadzają się wysocy rangą niemieccy oficerowie wojskowi i urzędnicy administracji publicznej nowych władz okupacyjnych. Kiedy w 1945 roku Niemcy opuszczają Katowice, wielu z właścicieli powraca i zastaje swoje domy czyste i zadbane oraz wyposażone nie gorzej niż przed wojną. Do zamków w drzwiach pasują nawet ich stare klucze. Tak było w przypadku dr. Romana Trzeciaka i jego domu przy Jordana 7.

Roman i Aleksandra Trzeciakowie w ogrodzie swojego domu, (Fot. Archiwum rodzinne Teresy Trzeciak)

Lata 50. i 60. XX wieku.

Lata powojenne to czas zapotrzebowania na mieszkania kwaterunkowe. Domy jednorodzinne zostają podzielone, wprowadzają się do nich nowi lokatorzy. Są to głównie osoby piastujące wysokie stanowiska urzędów państwowych lub dyrektorzy przedsiębiorstw. Znajdziemy wśród nich między innymi gen. Jerzego Ziętka z rodziną, który najmuje mieszkanie na drugim piętrze willi przy ulicy Zajączka 6. Po przeprowadzce Ziętków na pobliski Brynów w połowie lat 60. mieszkanie to otrzymał wieloletni dyrektor Filharmonii Śląskiej, pedagog, profesor Karol Stryja.

Jerzy Ziętek z żoną Gertrudą i wnukami w mieszkaniu przy ul. gen. Zajączka 6, (Fot. Archiwum Jerzego Ziętka, wnuka)

Nieco dalej, na tej samej ulicy, na parterze willi Antoniego Pawlity pod adresem gen. J. Zajączka 10 w latach 1952-1955 zamieszkał pełniący obowiązki szefa Radia Katowice – Mieczysław Kofta wraz ze swoim 10-letnim synem Januszem Koftą, który w latach późniejszych, już jako Jonasz Kofta zasłynął na polskiej scenie rozrywkowej jako autor tekstów do takich piosenek jak: „Pamiętajcie o ogrodach”, „Radość o poranku” czy „Wakacje z blondynką”.

Jonasz Kofta, 1980 r., (Fot. Archiwum rodziny Koftów)

W latach późniejszych gośćmi aktualnych właścicieli tego domu, czyli Państwa Marii Pawlity-Hajdy i jej męża Jerzego, były sławy polskiej sceny muzycznej, tj. Irena Jarocka, Lidia Stanisławska, Ewa Kuklińska, Andrzej Jaroszewski, oraz świata sportu: Kazimierz Górski i Stanisław Dyja.

W latach 1965-1968 przy rogu ulic Jordana i Zajączka, na wolnej działce powstał kolejny dom dwurodzinny. Właścicielami byli Wojciech Krysowski oraz Kazimierz Mikos. Dom ten przechodził jeszcze modernizacje w latach 1988-1990. Rodzina Mikosów zamieszkuje w nim do dziś.

Lata 70., 80. i 90. XX wieku.

Lata 70. to okres zmian urbanistycznych na działkach wokół budynków, polegających na budowie garaży, a nawet pomieszczeń gospodarczych przy willach. W okresie stanu wojennego osiedle się nie zmienia.

Od lat 90. następowały przekształcenia sposobu użytkowania nieruchomości. Funkcje mieszkalne budynków zastępowane były powoli powierzchniami na potrzeby biur. Jednak znaczna większość domów osiedla nie zmienia swojego charakteru. Dotyczy to również kolejnych dekad.

Osiedle dzisiaj – XXI wiek.

Spacerując wśród zabudowy całego zespołu willowego, można odnieść wrażenie, że niewiele się zmieniło, a czas jakby się zatrzymał. Kolonia do dziś reprezentuje bogactwo przedwojennych Katowic.
Mieszkańcy chwalą sobie ciszę i bliskie otoczenie przyrody, która jest czymś wyjątkowym, zważywszy na położenie osiedla w ścisłym centrum miasta.

Powyższy tekst pochodzi z wystawy pt. „90 lat osiedla willowego w Katowicach Śródmieściu” współfinansowanej z budżetu miasta Katowice, która ukazała się w październiku 2017.